Formacja

Bóg nie robi sobie od Ciebie wakacji!

Kiedy ktoś namawia Cię, by podczas wakacji odpocząć nie tylko od nauki, ale też od Boga, to wyobraź sobie wczasy na bajecznej, błękitnej lagunie i podwodny świat, w który się zagłębiasz bez maski tlenowej. Bez powietrza zginiesz. Tak też i Twoja dusza bez kontaktu z Bogiem zaczyna się dusić.

– Nie ma wakacji od Boga i dotyczy to tak samo dorosłych, jak i dzieci. Oczywiście, za podtrzymanie religijnych praktyk podczas wyjazdów powinni zatroszczyć się przede wszystkim rodzice, czy opiekunowie, ale to nie znaczy, że dzieci i młodzież mogą czuć się usprawiedliwieni unikając codziennej modlitwy, albo niedzielnej Mszy św.
– Kiedy obóz, kolonia mają charakter religijny, wówczas łatwiej jest utrzymać kontakt z Panem Bogiem, ale gdy taki wyjazd ma charakter świecki, trzeba pamiętać, że nie wolno ulegać jakiemuś strachowi, modzie, czy może wstydowi przed rówieśnikami. Czasem wystarczy małe świadectwo wiary, które pociągnie innych.
– Kiedy przebywacie w obcym środowisku, to wydaje się wam, że coś się zmienia, że obowiązują jakieś inne reguły. To nieprawda. Nie dajcie się zwieść. Bo czasem wystarczy uczynić znak krzyża i okazuje się, że Twój przykład pociąga innych. Być może Twoi rówieśnicy niekiedy obawiają się reakcji kolegów, potrzebują dobrego przykładu. Można im pomóc, ale nie można się bać, albo wstydzić się być chrześcijaninem.
– Właśnie okres wakacji, to znakomity czas, by zacieśnić swoje relacje z Bogiem. Nie mając na głowie obowiązków szkolnych można przecież bez trudu znaleźć więcej czasu nie tylko na modlitwę, ale na to, by dostrzec Jezusa w drugim człowieku, albo w pięknie przyrody, którą mamy okazję podziwiać podczas wakacyjnych eskapad.